2017-09-21

Poniedzielnik - Bez numeracji

Spodobało mi się pisanie na czymś innym niż komputer. W łóżku, przed snem. Zatraciłam dziś numerację Poniedzielników, więc dzisiejszy będzie taki "pomiędzy". Między nocą a dni.
Ciągle leje, na nocnej szafce stos książek oraz novum; pismo "Psychologia Dziś".
Chyba ostatnio za dużo mnie samej w Poniedzielnikach.
Pora na zmiany. Powoli, ale do przodu.

2017-09-04

Poniedzielnik (93) - Kiedy było lato?

Nawet nie wiem, jak w tym roku wyglądało lato.
Jak pachniało.
Jak wyglądało.
Jakie miało kolory.

Nie wiem, kiedy minęło.
Niczego nie odczułam.

Po raz pierwszy nigdzie nie pojechałam na urlop.
Postanowiłam już nigdy więcej do tego nie dopuścić.

2017-08-29

Poniedzielnik (92) - Znowu idzie jesień

Oto widzisz, znowu idzie jesień....

Oto widzisz, znowu idzie jesień -
człowiek tylko leżałby i spał...
Załóżże twój szmaragdowy pierścień:
blask zielony będzie miło grał.
(K.I. Gałczyński, 1937)







2017-08-01

Poniedzielnik (91) - Kiedy zrozumiem

 Zły czas. Coraz gorszy. Zła energia, tracona przeze mnie na coś, co i tak się nie zmieni.
Kiedy zrozumiem, że muszę odejść?
Odizolować się.

2017-07-28

Poniedzielnik (90) - Bałagan

Te moje Poniedzielniki w różnych dniach ostatnio powstają.
Dziś będzie o Bałaganie.
Nie znoszę, nie cierpię, wręcz...nienawidzę Bałaganu. Nie wiem, może to kwestia mojego zawodu, gdzie mam wszystko uporządkowane od a do Z lub cecha osobowości. W każdym razie Bałagan to dla mnie Chaos. Nic nie mogę znaleźć, nie wiem, co mam, a czego mi jeszcze brakuje. Gubię się w nim.
Na pierwszy ogień poszło moje hobby.
Niby papiery były w pudełkach, wg kolekcji, wg alfabetu nawet. Także wszelakie media scrapowe w jednym miejscu. Ale... aby wyjąć konkretny arkusz,  musiałam się przekopywać przez kilka zapełnionych pudełek. Aby wyjąć daną rzecz do tworzenia, musiałam poprzesuwać kilka koszyków, 
leżących jeden na drugim.
Zebrałam się w sobie i zakupiłam segregatory. Papiery pięknie się teraz prezentują, przy okazji dokonałam pewnych odkryć, widzę teraz i wiem, co mam :)
Koszyki ustawione zostały jeden obok drugiego. Przydasie, media - widoczne.

Kolejną sprawą będą ubrania. Bez sentymentu. Nie noszę - wyrzucam, oddaję.

Czas mam do końca sierpnia, potem będzie gorzej z tym czasem.
I jaka ulga i zadowolenie z siebie.
Nie potrafię tworzyć w Bałaganie. Nie potrafię także tworzyć szybko.
Nie zmienię tego za żadną cenę.

A jak jest u Was?
Porządkujecie? Jak tworzycie? Artystyczny nieład czy porządek jak u mnie?

2017-07-19

Poniedzielnik (89) - Dlaczego?

Krótko będzie dziś
Nigdy nie znajdę odpowiedzi na pytanie: Dlaczego?
Dlaczego tyle zła w moim życiu? Tyle łez, smutku i całkowitej beznadziei?
Dlaczego znajomi odchodzą?
Dlaczego wokół same dramaty?

Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?

 Przecież NAPRAWDĘ można pięknie żyć.

2017-07-10

Poniedzielnik (88) - Z drżeniem serca

Mam notes. Już kolejny. To drugi taki, gdzie mam tematy z dawnego artjouranala (wyzwania) na Scrapujących Polkach.
Dziś otwarłam na stronie z nr 58. Z drżeniem serca. Pasuje.

To mój najgorszy urlop w życiu. Przysięgłam sobie: nigdy więcej.
Na kolejny urlop wyjeżdżam sama.
Nie wytrzymam dłużej ciszy, milczenia, kłótni, pijaństwa, smrodu i męki pobytu w domu.
Jeszcze całkiem niedawno było porozumienie z Mamą. Teraz nie ma już nawet tego.

Nie wytrzymam czasu przeciekającego przez palce. 
Pięknej pogody, niepotrzebnej mi, skoro nigdzie nie jadę. 
Rozterek, bólu i ...tak, zdrady znajomych.
Już nie.
Dość.