2017-11-18

Poniedzielnik - .........

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
Stanisław Barańczak


      Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
      Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
      Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
      Nie było przykro podnieść się i odejść;
      Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
      Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
      Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć
      gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
      na inna ulicę, kontynent, etap dziejowy
      lub świat
       
      Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
      Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
      Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
      w świecie
      czuł się jak u siebie w domu?

2017-09-21

Poniedzielnik - Bez numeracji

Spodobało mi się pisanie na czymś innym niż komputer. W łóżku, przed snem. Zatraciłam dziś numerację Poniedzielników, więc dzisiejszy będzie taki "pomiędzy". Między nocą a dni.
Ciągle leje, na nocnej szafce stos książek oraz novum; pismo "Psychologia Dziś".
Chyba ostatnio za dużo mnie samej w Poniedzielnikach.
Pora na zmiany. Powoli, ale do przodu.

2017-08-29

Poniedzielnik (92) - Znowu idzie jesień

Oto widzisz, znowu idzie jesień....

Oto widzisz, znowu idzie jesień -
człowiek tylko leżałby i spał...
Załóżże twój szmaragdowy pierścień:
blask zielony będzie miło grał.
(K.I. Gałczyński, 1937)







2017-07-28

Poniedzielnik (90) - Bałagan

Te moje Poniedzielniki w różnych dniach ostatnio powstają.
Dziś będzie o Bałaganie.
Nie znoszę, nie cierpię, wręcz...nienawidzę Bałaganu. Nie wiem, może to kwestia mojego zawodu, gdzie mam wszystko uporządkowane od a do Z lub cecha osobowości. W każdym razie Bałagan to dla mnie Chaos. Nic nie mogę znaleźć, nie wiem, co mam, a czego mi jeszcze brakuje. Gubię się w nim.
Na pierwszy ogień poszło moje hobby.
Niby papiery były w pudełkach, wg kolekcji, wg alfabetu nawet. Także wszelakie media scrapowe w jednym miejscu. Ale... aby wyjąć konkretny arkusz,  musiałam się przekopywać przez kilka zapełnionych pudełek. Aby wyjąć daną rzecz do tworzenia, musiałam poprzesuwać kilka koszyków, 
leżących jeden na drugim.
Zebrałam się w sobie i zakupiłam segregatory. Papiery pięknie się teraz prezentują, przy okazji dokonałam pewnych odkryć, widzę teraz i wiem, co mam :)
Koszyki ustawione zostały jeden obok drugiego. Przydasie, media - widoczne.

Kolejną sprawą będą ubrania. Bez sentymentu. Nie noszę - wyrzucam, oddaję.

Czas mam do końca sierpnia, potem będzie gorzej z tym czasem.
I jaka ulga i zadowolenie z siebie.
Nie potrafię tworzyć w Bałaganie. Nie potrafię także tworzyć szybko.
Nie zmienię tego za żadną cenę.

A jak jest u Was?
Porządkujecie? Jak tworzycie? Artystyczny nieład czy porządek jak u mnie?

2017-07-03

Poniedzielnik (87) - Czas dla wszystkich jest ten sam

Jakże często słyszę: Nie mam czasu; Gdybym miała czas; Czas płynie szybko....
To nieprawda. Wszystko zależy od jego organizacji lub od...nadmiaru obowiązków.
Jeśli mamy czegoś dużo, za dużo, warto wszystko zaplanować, zorganizować.
Jeśli nam to nie wychodzi i ciągle jesteśmy "do tyłu", to może po prostu ...pewne rzeczy nie są dla nas?

Przeczytałam w "Slow life. Zwolnij i zacznij żyć", że jeśli coś się w nieskończoność odkłada, to może to NIE jest dla nas właśnie?
Przeczytałam, przemyślałam, zweryfikowałam u siebie.
Od razu czuję się lepiej :)


2017-05-06

Poniedzielnik (84) - Sobota

Nic nie robię.
Oznacza to, że: nie sprzątam, nie gotuję, nie piorę. Tak jakby próbuję odpoczywać.

Pewnie już zakwitł bez. Nie wiem, nie widziałam go.
W moim zapuszczonym ogródku być może są konwalie. Też ich nie widziałam.

Obym jutro zdążyła zobaczyć i zrobić zdjęcia.

Maj. Taki piękny miesiąc. Prawie lato. 

Koło mojego domu sąsiad wyciął przepiękną dziką różę, bo mu "niszczyła plot". 
Takich róż już coraz mniej. Dobrze, że mam ją na zdjęciach. 
Ale brakuje mi tej rośliny, 
co roku wypatrywałam kwitnienia, potem owoców.

Lubię dzikie, zapuszczone ogrody. Stare domy "z duszą". Malownicze okienka i latarnie. 
W kolejnym poście będzie parę zdjęć, starych i nowych.

A poza tym: u mnie bez zmian.



Z ostatniej chwili: znalazłam zdjęcia z zeszłego roku.





 

2017-04-25

Poniedzielnik (83) - ...ale ja wolę sobie poczytać

"Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać" (Cyceron)

Książki. Odkąd sięgam pamięcią - zawsze wokół mnie były. Najpierw kupowali mi je Rodzice, potem już sporo sama z własnych funduszy. Otaczają mnie wszędzie: w pracy z racji mego zawodu, w domu. 
Do księgarń wchodzę często tylko po to, aby pooglądać, powdychać zapach literatury. 
Targi Książki w Krakowie- uwielbiam!
Nie zasnę bez przeczytania kilku stron.

Moje zasoby literackie ostatnio leżą odłogiem na rzecz scrapu. Pora połączyć jedno z drugim.
Pomysły nadchodzą i odchodzą, niektóre pozostają.

Kotka śpi na parapecie. Przy mnie. Aby tylko być blisko.