2011-05-15

Kiedyś, gdzieś widziałam już taki sad....

Wiesław Myśliwski: Nagi sad

Notka o autorze : Wiesław Myśliwski (rocznik 1932, Dwikozy), dwukrotnie otrzymał Nagrodę Nike (1997, 2007). Posiada tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Opolskiego. Napisał m.in. "Nagi sad", "Kamień na kamieniu", "Widnokrąg", "Traktat o łuskaniu fasoli". Obecnie mieszka w Warszawie.

Zastanawiałam się, czy podjąć się recenzji tej książki. O Myśliwskim słyszałam już wiele lat temu, w czasach szkoły średniej, ale oprócz tego, że jest to "pisarz chłopski, ludowy", nic więcej nam nie przekazano. Jeden tylko tytuł utkwił mi w pamięci "Kamień na kamieniu". Ale nie zwróciłam nigdy uwagi na "Nagi sad".
"Nagi sad" to debiut Wiesława Myśliwskiego, napisany w 1967 r. Na motywach powieści w 1972 r. nakręcono film "Przez dziewięć mostów", do którego scenariusz napisał sam Myśliwski. Podejrzewam, że gdybym nie natrafiła na Klub Czytelniczy na blogu Czytanki Anki, jeszcze długo bym po tę książkę nie sięgnęła.
 Nie wiem czemu, ale obawiałam się Myśliwskiego. Myślałam: czy ta literatura nie okaże się za ciężka, za skomplikowana, za trudna, za "mądra" po prostu. Obawy okazały się bezpodstawne.
"Nagi sad" poraża doskonałością języka, prostotą słowa. Nie ma tu niepotrzebnych określeń, zdania i słowa wynikają z siebie nawzajem. Mogę śmiało powiedzieć: cóż za literatura!
Opowieść o miłości ojca i syna, życiu na wsi, a także czytaniu i książkach. Opowieść porażająca mądrością. Trudno przytoczyć cytaty, gdyż odnoszę wrażenie, że "Nagi sad" to jeden wielki cytat. Czytając powieść ma się odczucie obcowania z wielka literaturą. Jakże inną od współczesnych powieści!. Nie wiem, czy większe znaczenie ma tutaj styl pisania Myśliwskiego, czy też głębokie, życiowe prawdy zawarte właściwie w prawie każdym zdaniu. I nie ma w moich słowach cienia przesady. Zachwyca mnie Myśliwski, sięgnę po kolejne jego dzieła.
Kiedyś, gdzieś widziałam już taki sad.... opisywany przez pisarza. Nie pamiętam, gdzie to było i kiedy, ale widziałam go. Jestem tego pewna.

Wiesław Myśliwski, Nagi sad, Wydawnictwo Znak, 2011, ss. 189

2 komentarze:

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

Ja "Nagi sad" mam od niedawna na swojej liście i wkrótce po niego sięgnę. Ale nie mam fizycznie egzemplarza, więc udam się do biblioteki

asica.p pisze...

ja znam tylko "Traktat o łuskaniu faoli",jesli nie czytałaś polecam:)