Załamało się moje postanowienie- nie czytać dwóch książek jednocześnie. Jednakże rozpoczęłam I tom "Dzienników" Iwaszkiewicza. I muszę robić robić przerwy. Przebogata treść, ogromna ilość przypisów, które wystarczyłyby na kolejną książkę.Właściwie trzeba się zastanawiać nad każdym zdaniem, więc Iwaszkiewicza sobie dawkuję na zmianę z Myśliwskim.
"Widnokrąg" to odpoczynek dla duszy. Dopiero zaczęłam czytać, mam za sobą zaledwie kilka stron. W prozie Myśliwskiego (do tej pory przeczytałam "Nagi sad") jest coś tak niesamowitego, co jest jednocześnie mądre i proste zarazem. Prawdy oczywiste, spokój oraz niebywały odpoczynek.
"Dzienniki" i "Widnokrąg" to diametralnie różne dzieła. Pierwsze wymaga nieco więcej "umysłowego wysilenia":), drugie- wymaga "tylko" czytania. Obie książki wiele wnoszące w rozumienie świata i literatury. Już polecam- chociaż jeszcze nie dobiegłam do ich kresu!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwaszkiewicz Jarosław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwaszkiewicz Jarosław. Pokaż wszystkie posty
2012-05-17
2012-03-21
Poniedzielnik(38)- Z Iwaszkiewiczem
Pewne słoneczne sobotnie popołudnie spędziłam w klimatycznej kawiarni Cafe Muzeum. Przy korzennej kawie i Niebie w gębie. I z książką. Pełna symfonia smaków i wrażeń. Zaczęłam czytać przedmowę do I tomu Dzienników Iwaszkiewicza. Do słów Iwaszkiewicza jeszcze nie dotarłam. Jednakże preludium do jego pamiętników jest tak zachęcające, że już się nie mogę doczekać, kiedy zagłębię się w przemyślenia pisarza. Jeszcze tylko skończę "Mój brat obalił dyktatora", bo nie lubię czytać dwóch książek jednocześnie.
Jak mi się uda zgrać zdjęcia z telefonu, to ukaże się Iwaszkiewicz w marcowym słońcu, bo przeniosłam się później na parkową ławkę:)
Jak mi się uda zgrać zdjęcia z telefonu, to ukaże się Iwaszkiewicz w marcowym słońcu, bo przeniosłam się później na parkową ławkę:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)