"Delikatnie uchylam pokrywkę dzbanka, spod której bucha aromatyczna para. Już wiem, że to zielona herbata o niezwykle intensywnym , prawie narkotycznym zapachu jaśminu. Po pierwszym łyku czuję cierpki smak na języku i wibrujący aromat kwiatów jaśminu i dojrzałych pomarańczy. Piję gorący napar małymi łyżeczkami i czuję, jak powoli odchodzi gdzieś zmęczenie. Po kolejnych łykach jestem orzeźwiony i nie mogę pozbyć się dziwnego wrażenia, że gorąca herbata paradoksalnie...ochłodziła mnie lepiej niż szklanka zmrożonej coli".
- pisze Dawid Rosenbaum w jednym z "bluszczowych" odcinków cyklu "Zapachy miast"
(Dawid Rosenbaum, Kraj pachnący jaśminem, Bluszcz nr 7/2009, s. 76-81)
Herbata zielona powstaje z liści niefermentowanych. Parzona pierwszy raz- orzeźwia, drugi i trzeci- uspokaja.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Five o'clock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Five o'clock. Pokaż wszystkie posty
2011-09-16
2011-08-18
Herbata z Krystyną Koftą
Lubię sierpień. Lato jeszcze nie odeszło, jeszcze ciepłe dni, a jednocześnie jesień już przewija się w zapachu powietrza. Wykorzystując ostanie dni urlopu czytam starsze (i zaległe) numery "Bluszcza". Krystyna Kofta zaprasza na pisarskie refleksje przy filiżance herbaty.
"Mamy z mężem swoje rytuały. Jeśli możemy, zaczynamy dzień od herbaty z mlekiem. Pijemy ją w łóżku. leżymy, gadamy, coś czytamy.(...) Po filiżance herbaty z mlekiem stwierdzamy, że chce nam się po niej pić jeszcze bardziej. Patrzymy na siebie porozumiewawczo: teraz trzeba zaparzyć zwykłą, czarną"
("Filiżanki herbaty Krystyny Kofty" Bluszcz 4/2009, s. 42-43)
"Mamy z mężem swoje rytuały. Jeśli możemy, zaczynamy dzień od herbaty z mlekiem. Pijemy ją w łóżku. leżymy, gadamy, coś czytamy.(...) Po filiżance herbaty z mlekiem stwierdzamy, że chce nam się po niej pić jeszcze bardziej. Patrzymy na siebie porozumiewawczo: teraz trzeba zaparzyć zwykłą, czarną"
("Filiżanki herbaty Krystyny Kofty" Bluszcz 4/2009, s. 42-43)
Herbata z mlekiem nie należy do moich ulubionych napojów. Nie pasuje mi połączenie bursztynowego naparu ze słodkością i bielą mleka. W dzieciństwie często słyszałam określenie na ten rodzaj herbaty "bawarka". Podobno 98% Anglików pije herbatę właśnie na taki sposób. Herbata w Anglii pojawiła się dosyć późno. Dopiero w 1658 r. w jednej z londyńskich gazet pojawiło się ogłoszenie, że napój oferuje jedna z kawiarń. Jednakże prawdziwy "herbaciany boom" w Anglii rozpoczął się w 1662 r., kiedy to żona króla Karola II, portugalska księżniczka Katarzyna z Braganzy, wielbicielka napoju, wprowadziła herbatę na królewski dwór.
Współczesna bawarka – herbata z mlekiem, parzona na sposób angielski |
![]() |
William Hogarth "Rodzina Strode", ok. 1738 |
2011-05-22
Herba-thea
Herbata- europejskie słowa "tee", "tea" pochodzą z dialektu chińskiego z prowincji Fujian. Ojczyzną herbaty są Chiny, gdzie ma ona tyle nazw, ile regionów, choćby znany gatunek Yunan. Najpopularniejszą jednakże nazwą jest "cza", stąd wywodzi się rosyjski "czaj". Japończycy wymawiają słowo "czaj" jako "tia". Większość Europejczyków używa botanicznej nazwy "thea". ("herba" oznacza "zioło").
Herbata cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Pije się ją na każdym kontynencie, także na Antarktydzie. Mnogość gatunków i mieszanek przysparza tej roślinie coraz większą popularność.
W Polsce herbata była na początku stosowana jako środek leczniczy, sprzedawano ją tylko w aptekach. Zwyczaj picia herbaty rozpowszechnił się u nas dopiero w 18 w.
Ojczyzną herbaty są Chiny. Po raz pierwszy została wspomniana przez Chińczyków ok. 5 w.p.n.e, popijał herbatę chiński cesarz Szen-nung.
Istnieje legenda buddyjska mówiąca o tym, że święty mąż Bodhi-Dharma zasnął podczas medytacji. Po obudzeniu, oburzony odciął sobie powieki, aby sen nie zakłócał jego religijnych praktyk. Liście wyrosłego z nich krzewu miały działanie usuwające znużenie.
Herbata cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Pije się ją na każdym kontynencie, także na Antarktydzie. Mnogość gatunków i mieszanek przysparza tej roślinie coraz większą popularność.
W Polsce herbata była na początku stosowana jako środek leczniczy, sprzedawano ją tylko w aptekach. Zwyczaj picia herbaty rozpowszechnił się u nas dopiero w 18 w.
Ojczyzną herbaty są Chiny. Po raz pierwszy została wspomniana przez Chińczyków ok. 5 w.p.n.e, popijał herbatę chiński cesarz Szen-nung.
Istnieje legenda buddyjska mówiąca o tym, że święty mąż Bodhi-Dharma zasnął podczas medytacji. Po obudzeniu, oburzony odciął sobie powieki, aby sen nie zakłócał jego religijnych praktyk. Liście wyrosłego z nich krzewu miały działanie usuwające znużenie.
Na początek mojego nowego "herbacianego" działu- "Herbatka" Jeremiego Przybory i moja herbata czarna:)
"Herbatka"
Z rozkoszy tego świata ilości niepomiernej
zostanie nam po latach herbaty szklanka wiernej
i nieraz się w piernatach pomyśli w porze nocnej
ha, trudno lecz herbata, herbaty szklanka mocnej
Dopóki Ciebie, Ciebie nam pić
Póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć
Herbatko, Herbatko, Herbatko
Dopóki Ciebie, Ciebie nam pić
Póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć
Herbatko, Herbatko
O, jakżeś bliska chwilko, jesienne pachną kwiaty
a my pragniemy tylko już tylko tej herbaty
za oknem deszczyk sypnął - arrivederci lato
gdy wtem drzwi cicho skrzypną i witaj nam herbato
...
Tak wdzięczni że nas darzysz pod koniec już sezonu
o Tobie będziem marzyć Twój zapach czule chłonąc
a potem syci woni, poprzestaniemy na tym
bo doktor nam zabronił picia mocnej herbaty
I po co, i po co nam żyć
kiedy nie będzie, nie będzie nam wolno już pić
herbatki, herbatki...
Subskrybuj:
Posty (Atom)